środa, 1 czerwca 2011

Polędwica wieprzowa w sosie pomarańczowym

- poledwica wieprzowa
- duza cebula
- 4 marchewki
- 2 pomarancze
- 4 zabki czosnku
- kostka rosolowa
- sol, pieprz
- ja dodaje rowniez troche slodkiego wina (Pedro Ximenez)



Poledwice w calosci solimy i pieprzymy. Rumienimy ja na oliwie na mocnym ogniu, ma tylko nabrac koloru, powinna byc surowa w srodku.
Do duzego garnka zlewamy troche tej oliwy, na ktorej smazylismy mieso (niewiele), jak rowniez przekrojona na pol cebule, 4 zabki czosnku, pomarancze ze skora  przekrojona na pol, obrana marchewke pokrojona na duze czesci i kostke rosolowa. To wszystko zalewamy 2 szklankami wody i gotujemy razem z poledwica. Ja gotuje to kilka minut w szybkowarze; z poledwica nalezy uwazac bo przegotowana robi sie twarda, powinna byc miekka i soczysta w srodku. Mysle, ze 20 minut pod przykryciem wystarczy.
Wyciagamy mieso z garnka. Zlewamy znaczna czesc rosolu, wyciagamy pomarancze i wyciskamy z nich sok i miazsz, dodajemy to reszty warzyw, ktore pozostaly w garnku. Misksujemy wszystko. Sos ma byc gesty, dlatego proponuje zlanie rosolu, mozna go dolewac stoponiowo gdy sos okaze sie zbyt gesty.
Poledwice kroimy w grube plastry i polewamy sosem. Podajemy z kawalkami surowej pomaranczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz